Tygodnik Przasnyski

Poniedziałek, 23 września 2019

Już teraz zamów e-prenumeratę Tygodnika" na: http://eprasa.pl/news/tygodnik-przasnyski. W e-prenumeracie taniej!

Spór o raport dotyczący stanu powiatu przasnyskiego. Obecny zarząd nie wystawił laurki poprzednikom

12.06.2019 10:30:00

Na ostatniej sesji Rady Powiatu Przasnyskiego, która odbyła się na początku czerwca radni zapoznali się z raportem o stanie powiatu przasnyskiego za 2018 rok. Samorządy do przygotowania takiego dokumentu zobowiązał ustawodawca. Ma on za zadanie pokazanie ludziom, jak żyje się w powiecie, na jakim poziomie oraz wskazywać słabsze i mocne strony samorządu. Musi być on prosty w odbiorze i czytelny. Ustnie został pokrótce przedstawiony przez wicestarostę Waldemara Trochimiuka podczas posiedzenia rady. Ogólnie stan oceniono, jako dobry, ale nie zabrakło podczas sesji uwag pod adresem byłego starosty, a obecnie radnego Zenona Szczepankowskiego.

 Nieprzemyślane inwestycje

Na 39 stronach pokazano strategię rozwoju powiatu, realizację zadań, kwestie realizacji zaplanowanego budżetu, sprawy oświatowe czy gospodarkę nieruchomościami. W 2018 r. odbyło się 11 sesji, na których podjęto 101 uchwał, z czego cztery nie zostały zrealizowane, a dwie były uchylone.  Wicestarosta w wystąpieniu skupił się na pokazaniu niezasadnych decyzji i niewłaściwym wykorzystaniu pozyskanych środków na różne inwestycje, które dla poprzedników były kluczowe. Jako przykład podał m.in. Centrum Aktywizacji i Biznesu. Inwestycja ta nie została przemyślana, bo przez to w nieodpowiednich warunkach pracują dziś pracownicy starostwa, a petenci się denerwują. Ogólnie budynek starostwa nie spełnia wymogów technicznych. Trochimiuk dodał, że nie podjęto działań w tym kierunku, aby to zmienić. Większość pomieszczeń w budynku nie spełnia wymogów BHP. Pokoje są dzielone szafami, a na powierzchni kilkunastu metrów pracują trzy czy cztery osoby.  – W zmianach organizacyjnych spowodowanych koniecznością budowy CAiB warunki pracy uległy jeszcze większemu utrudnieniu. Nie pomoże tu słowo przepraszam z mojej strony czy starosty, bo ludzie są źli. Nie zapewniono im właściwej obsługi – mówił i dodał, że powstanie centrum wcale nie rozwiąże sprawy, bo tam nie będzie miejsca dla pracowników starostwa. Budynek nie jest również przystosowany dla potrzeb osób niepełnosprawnych. Nie ma windy ani podjazdu. Wyliczono, że  prace pochłoną 1 mln zł. 
System podziału subwencji oświatowej także ocenił, jako źle prowadzoną politykę poprzedniego zarządu. Chodzi o subwencje przypadające na jednego ucznia. Jako przykład podał Chorzele i Przasnysz, z niekorzyścią dla uczniów przasnyskiego liceum.  Inną sprawą, która wraca, jak bumerang jest budowa hali z lodowiskiem przy ZSP w Przasnyszu. Mówił o przeprowadzonych konsultacjach społecznych, których wyniki dołączono do wniosku o dofinansowanie tego zadania. Ale jak podreśla Trochimiuk de facto tych konsultacji w ogóle nie było. Obiekt miał mieć parametry olimpijskie, ale ostatecznie tak się nie stało, bo wniosek zmodyfikowano. Trochimiuk podkreślał, że związki sportowe m.in. narciarski czy hokejowy negatywnie zaopiniowały budowę, mimo to powiat zdecydował się na realizację zadania w mniejszym zakresie. Wicestarosta wyliczał, że budowa hali z płytą lodowiska otrzymała dofinansowanie  ponad 3 mln zł i miała być realizowana za kwotę ponad 7 mln zł. Jednak po zmianach w projekcie, wartość wzrosła do ponad 16 mln, a dofinansowanie pozostało na tym samym poziomie. 
Wytknął także niecelową inwestycję w Zdziwóju, gdzie ma powstać edukacyjny inkubator przedsiębiorczości. W ocenie wicestarosty zadanie to realizowane jest bez wsparcia i pozytywnej opinii lokalnej społeczności, w tym sołtys, która wyraziła pisemną negatywną opinię w tej sprawie.  
Dziękujcie, nie krytykujcie
Były starosta Zenon Szczepankowski chciał dołączyć aneks do raportu w imieniu klubu PSL oraz ,,Mieszkańców z regionu”, jednak prawnie nie było takiej możliwości. Zabrał jednak głos na sesji, podkreślając, że w raporcie brakuje prawdy. Uważa, że aneks powinien zostać uwzględniony.  Jego zdaniem raport pomija fakt pozyskania środków unijnych na inwestycje drogowe m.in. obwodnicę Chorzel, przebudowę dróg 544 i 614; inkubator przedsiębiorczości w Zdziwóju, Centrum Aktywizacji i Biznesu; uzbrojenie strefy gospodarczej; modernizację szpitala; rozwój szkół powiatowych. Szczepankowski mówił też o środkach pozyskanych na przebudowę linii kolejowej Chorzele-Ostrołęka, budowę poligonu doświadczalnego czy kontynuację przebudowy linii energetycznych czy gazociągów oraz instalacji OZE. - Bardziej właściwe od krytyki, byłoby w raporcie zawarcie słów podziękowania za ogromny wysiłek  poprzedniej ekipy. Pozyskanie tak ogromnej kwoty wymagało codziennej intensywnej pracy. Powiat przasnyski również w poprzednich latach pozyskał ponad 500 mln zł, tylko w ramach budżetu powiatu, nie licząc inwestycji, które wykonywały inne instytucje, ale wspierane przez powiat. Dawało to powiatowi przasnyskiemu pierwsze miejsce w Polsce w całym okresie unijnym 2004-2018. Może starosta mówić, że pewnie ta suma została zainwestowana niecelowo, ale dobrze zdaje sobie pan sprawę, że na inne cele środków unijnych ogólnie nie ma – mówił szef PSL, dodając, że wicestarosta będąc burmistrzem wystarał się zaledwie o 2 mln zł. 
Więcej w kolejnym numerze TP

autor: kak

Komentarze Internautów (0)dodaj komentarz

Na razie nikt nie skomentował tego artykułu, aby wziąć udział w dyskusji, należy dodać komentarz

Ostatnie fotoreportażeRSS

  • Dożynki powiatowo-gminne w Świętym Miejscu (cz.2)

    K.Kozłowska zobacz galerie...

  • Dożynki powiatowo-gminne w Świętym Miejscu (cz.1)

    K.Kozłowska zobacz galerie...

  • Wystawa ,,A więc wojna" w Muzeum Historycznym w Przasnyszu

    K.Kozłowska zobacz galerie...