Tygodnik Przasnyski

Czwartek, 27 czerwca 2019

Już teraz zamów e-prenumeratę Tygodnika" na: http://eprasa.pl/news/tygodnik-przasnyski. W e-prenumeracie taniej!

W parku miejskim, na ul. Wojskowej czy na Wembley? Gdzie powstaną tężnie?

11.06.2019 13:45:00

Kilkunastu mieszkańców, głównie seniorów przyszło na spotkanie organizowane przez burmistrza Przasnysza w sprawie tężni solankowej, która ma powstać w mieście. Odbyło się ono w poniedziałek (10 czerwca) w Muzeum Historycznym. Przyszli też radni koalicji rządzącej i opozycji. Choć na komisjach i sesji radni dyktowali już o budowie prozdrowotnego obiektu i byli podzieleni w tej kwestii, to podczas spotkania głównie oni wypowiadali się i sprzeczali na temat zasadności budowy obiektu, a mieszkańcy pozostali w tle. Grupa ludzi, która była obecna na spotkaniu chce aby tężnie powstały.

 Co dają?

Jak pisaliśmy przed tygodniem z pomysłem powstania tężni w Przasnyszu wyszli sami pracownicy wydziału inwestycji w Urzędzie Miasta. Na spotkaniu opowiadali mieszkańcom o zaletach projektu. Godzina przebywania wokół tężni, to jak trzy dni spędzone nad morzem. W zasadzie, co do walorów zdrowotnych nie trzeba było nikogo przekonywać, bo wiele samorządów w Polsce postawiło na takie rozwiązania i one się sprawdzają. Największe tężnie wybudowane są w Ciechocinku i to największa tego typu konstrukcja w Europie. Ich wysokość wynosi prawie 16 metrów, a długość prawie 1,8 km. Konstrukcja tężni jest dość prosta. Wypełnione są one tarniną, po której spływa solanka. Pod wpływem wiatru i słońca paruje, tworząc mikroklimat obfity m.in. w jod. Nasyca ona przestrzeń w promieniu kilku metrów. W taki sposób powstaje lecznicze inhalatorium wykorzystywane w różnych kuracjach. Skuteczne są podczas słonecznych bezwietrznych dni, natomiast, gdy pada deszcz albo jest noc, parowanie zdrowotne praktycznie zanika. Tężnie szczególnie są polecane w stanach zapalnych układu oddechowego, na nerwicę, nadciśnienie, alergie czy dla palaczy. Wykluczeniem dla osób chcących skorzystać z ich właściwości zdrowotnych są choroby nowotworowe, przebyte zawały czy nadczynność tarczycy. Dotychczas tężnie powstawały jedynie przy uzdrowiskach, dziś się to zmienia bo budowane są w centrach miast. Urzędnicy przasnyscy przekonywali także podczas spotkania, że w dobie walki ze smogiem tężnie stanowią znakomity filtr powietrza. Mówili też o jodzie, który jest niezbędny w naszym organizmie. Minerały i mikroelementy znajdujące się w solance, a wchłaniane przez organizm uzupełniają niedobory. Podczas spotkania przedstawiono także przykładowe formy architektoniczne tężni solankowych. 

Gdzie?
Wstępną propozycją lokalizacji tężni był park miejski w Przasnyszu. Ale w toku dyskusji, po ostatniej sesji pojawiły się również inne miejsca, gdzie obiekt mogłyby stanąć, m.in. przy ul. Wojskowej, na boisku Wembley oraz między cmentarzem, a ul. Orlika. Poinformowano jednak, że w przypadku ulicy Wojskowej, trzeba by było przesadzać drzewa bądź je wyciąć. Sami mieszkańcy nie do końca byli przekonani o lokalizacji przy cmentarzu. Woleliby rozważyć park miejski oraz boisko Wembley. Padła uniwersalna propozycja, aby postawić je w centrum na rynku, ale jak poinformował Łukasz Chrostowski ta opcja odpada, bo nie zgodzi się na to konserwator. – Konsultacje społeczne to jest coś absolutnie najważniejszego. Myślę, że to niezwykła wartość dodana do każdej inwestycji, stąd tą drogą powinniśmy podążać – mówił burmistrz, który dodał, że jest dużym orędownikiem powstania tej inwestycji. Z tężni korzystają ludzie w różnym wieku, także dzieci. Na spotkaniu mówiono, że w niektórych miastach prowadzone są nawet zapisy, aby z nich móc korzystać, bo zainteresowanie jest olbrzymie.
W Przasnyszu szukano miejsca, aby można było ewentualnie w przyszłości rozbudować ją o kolejne moduły i postawić infrastrukturę towarzyszącą. Najsensowniejszą lokalizacja wydaje się park, choć mieszkańcy, jak podkreślali obawiają się smrodu z Węgierki. Ale nie byłoby tam potrzeby wycinki drzew. Kolejna opcja – boisko Wembley też została pozytywnie przyjęta, ale z kolei tam występuje problem wdychania spalin samochodowych. Nie ma więc idealnego rozwiązania. Ważne jest to, jak podkreślił burmistrz, aby miejsce takie było objęte miejskim monitoringiem. Mieszkańcy podczas spotkania pytali o konkretny model, jaki by powstał w Przasnyszu. Pokazano kilka rozwiązań, ale zaznaczono też, że konstrukcję ogranicza nieduży budżet. Przasnyska tężnia miałaby mieć maksymalnie kilkanaście metrów długości. Ludzie interesowali się również samym procesem powstawania solanki. Jeden z mieszkańców stwierdził, że w sprawie lokalizacji powinny też wypowiedzieć się matki, bo jest wiele dzieci, które mają problemy zdrowotne i mogłyby korzystać z tężni.  – Czy odnoście tych tężni to wszystko zostało już uzgodnione, czy radni hamulcowi już puścili? Ja po to przyszedłem, aby swoje zdanie wypowiedzieć. Dlatego chciałbym pana zapytać (burmistrza- przyp. red.) bo jeśli są tutaj, to chciałbym im spojrzeć w oczy i zapytać – mówił mieszkaniec. Burmistrz dyplomatycznie odpowiedział, że konsultacje są jednym z elementów ustaleń pomiędzy radnymi. Radny Sławomir Czaplicki mówił, że siedmioro radnych poparło tę inicjatywę, a lokalizacja jest nadal do dyskusji. – Wstępnie tę propozycję ujęliśmy w budżecie. Mam nadzieję, że radni z PPP i PiS, którzy wstrzymali się od głosu jednak zmienia zdanie  - mówił. Głos w dyskusji zabrał również przewodniczący rady Wojciech Długokęcki mówiąc, że już 24 stycznia br. wszyscy radni byli za budową tężni. Radny Jarosław Włodarczyk podkreślił, że także głosował za budową tężni, ale okazało się, że inwestycja jest źle przygotowana. – Zaplanowane środki wystarczyłyby może na około 60 proc. tego, co założyliśmy. Uważam, że taka inwestycja powinna być przygotowana należycie. Nie można wprowadzać ludzi w błąd, bo wszyscy zagłosowaliśmy za tężnia, tylko okazało się, że zabrakło środków – mówił.
Więcej we wtorkowym numerze TP

autor: kak

Komentarze Internautów (0)dodaj komentarz

Na razie nikt nie skomentował tego artykułu, aby wziąć udział w dyskusji, należy dodać komentarz

Ostatnie fotoreportażeRSS