Tygodnik Przasnyski

Środa, 26 lipca 2017

Elektroniczne wersje bieżących i niektórych archiwalnych wydań "Tygodnika" dostępne są na portalu eprasa.pl
fot. KPP w Przasnyszu
fot. KPP w Przasnyszu

Pościg za pijanym kierowcą

18.04.2017 07:37:00

Przasnyscy policjanci po pościgu zatrzymali audi, którym kierował pijany 18-latek. Chcąc uniknąć kontroli drogowej pojazd staranował radiowozy. W aucie mundurowi znaleźli papierosy z przemytu. Kierowca i pasażerowie samochodu trafili do policyjnego aresztu, gdzie oczekują na decyzję sądu.

13 kwietnia w Krasnem policjanci z miejscowego posterunku chcieli zatrzymać do kontroli drogowej osobowe Audi. Kierowca samochodu zignorował sygnały dawane przez policjantów i zaczął uciekać w kierunku miejscowości Czernice Borowe. Policjanci natychmiast podjęli pościg za uciekającym pojazdem, używając sygnałów świetlnych i dźwiękowych.

<
/div>
Do pościgu włączył się również patrol drogówki, który na drodze Węgra-Czernice Borowe zablokował radiowozem drogę uciekającemu audi. Kierowca audi nie zwolnił i uderzył w blokujący drogę radiowóz, uszkadzając go i odjeżdżając w kierunku Chojnowa. W Chojnówku Audi skręciło na drogę gruntową. Gdy kierowca zorientował się, że droga prowadzi do posesji, zawrócił i z dużą prędkością zaczął jechał w kierunku radiowozu. Policjanci ponownie zablokowali drogę.
Wtedy kierujący Audi stracił panowanie nad pojazdem i wjechał do rowu melioracyjnego. Okazało się, że kierowcą Audi był pijany (ponad promil alkoholu w wydychanym powietrzu) 18-letni mieszkaniec powiatu mławskiego, z którym podróżowali dwaj inni mężczyźni (21 i 56 lat). Po zatrzymaniu mężczyzn policjanci przeszukali Audi i znaleźli w nim 4240 paczek papierosów z przemytu.
W wyniku uderzenia w radiowóz jeden z policjantów doznał obrażeń ciała. Zostały także uszkodzone dwa radiowozy. Straty skarbu państwa w wyniku przemytu papierosów to kwota 95 tys. zł. Kierujący Audi oraz obaj pasażerowie trafili do policyjnego aresztu. Dalsze postępowanie prowadzi KPP w Przasnyszu.

autor: EJ

Komentarze Internautów (0)dodaj komentarz

Na razie nikt nie skomentował tego artykułu, aby wziąć udział w dyskusji, należy dodać komentarz